Back To Top

Malarstwo iluzjonistyczne

Malarstwo trójwymiarowe wywodzi się z techniki malarskiej trompe l’oeil dającej iluzję rzeczywistości. To ogólnie rzecz biorąc wykorzystywanie zasad perspektywy, stosowanie skrótów i światłocienia przy zachowaniu wierności barwy. Wprawdzie ten rodzaj malarstwa szczególnie utożsamiany jest z barokiem, ale jego początki można odnaleźć już w Pompejach. Natomiast we wnętrzach kościelnych czy pałacowych pojawił się w renesansie (Andrea Mantegna, Rafael, Leonardo da Vinci).

Andrea Pozzo

Żyjący na przełomie XVII/ XVIII wieku włoski artysta i Jezuita Andrea Pozzo był niekwestionowanie mistrzem malarstwa iluzjonistycznego. Kwadratura – technika, którą się posługiwał, pozwalała na stworzenie złudzenia trójwymiarowości na sklepionej czy płaskiej powierzchni. Mimo, że Pozzo podejmował liczne zlecenia, aby ozdabiać kościoły jezuickie sztuką biblijną, to w rzeczywistości dekoracja kościoła św. Ignacego w Rzymie była jego pierwszym dużym przedsięwzięciem.

Sztuka kontrreformacji

Motywem przewodnim wspomnianego kościoła było “Życie i apoteoza św. Ignacego Loyoli” (1491-1556), założyciela Towarzystwa Jezusowego (jezuitów) i zwolennika sztuki kontrreformacyjnej zapoczątkowanej przez Sobór Trydencki. Warto przybliżyć to wydarzenie, aby bardziej zrozumieć dzieło. Był to czas kiedy Państwo Kościelne stało się, wraz ze stolicą Rzymem, centrum kulturalnym Włoch.

Realizacje postulatów zlecono zakonowi jezuitów, który zrzeszał ludzi ogarniętych pasją misjonarską. Budowano okazałe świątynie, a wnętrza stały się bardziej bogato zdobione – sztuka miała reprezentować Kościół triumfujący, okazywać jego potęgę i unaoczniać wiernym jego wielkość poprzez monumentalną architekturę i przepych wystroju wnętrz. Wszystkie dziedziny sztuk plastycznych splatały się w jedną, nierozłączną całość, opartą na kontrastach, współdziałającą ze światłem.

Fresk w kościele Św. Ignacego w Rzymie

Główny motyw fresku Andrea Pozzo to apoteoza św. Ignacego. Został namalowany na sklepieniu nawy głównej, który wygląda jak przedłużenie architektury obiektu, mimo, że sufit jest w rzeczywistości całkowicie płaski. Pozzo malując iluzję „otworzył” sklepienie na niebo przepełnione unoszącymi się postaciami. To św. Ignacy wchodzący do raju, przyjmowany przez Chrystusa i Maryję w otoczeniu Towarzystwa Jezusowego.

Omawiane dzieło miało za zadanie optycznie powiększać pomieszczenie i sprawiać wrażenia rozszerzania się murów. Było monumentalne z charakterystyczną dozą teatralności, ruchu i chęci oddania nieskończoności. Stąd granice pomiędzy obrazem a architekturą zatarły się.

Andrea Pozzo wykonał jeszcze inne freski znajdujące się w absydzie oraz transeptach kościoła św. Ignacego w Rzymie. Jednak szczególnie to ten w nawie głównej po dziś dzień robi największe, niesamowite wrażenie. Tym samym artysta wyznaczył standardy w całej katolickiej Europie, które od tego czasu były powszechnie naśladowane w kościołach zakonu jezuitów. Niewątpliwie trzeba to zobaczyć i poczuć na własnej skórze.

Tekst: Urszula Zduńczyk

Post a Comment